Raczej nikogo nie dziwi dzisiaj rosnące zainteresowanie muzyką popularną i można ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że mimo licznych przeciwników i antyfanów wykonawców tego gatunku, jego siła stale wzrasta głównie za sprawą zainteresowania czołowych mediów świata takimi wykonawcami jak Madonna, Gaga, Spears czy Timberlake. Aby wypromować tych wokalistów absolutnie nie wystarczył ich image ani teksty czy muzyka – konieczna była współpraca wielu różnych menadżerów, realizatorów dźwięku, kompozytorów i tekściarzy, ale przede wszystkim zaangażowanie fanów i ich gotowość do kupowania płyt czy przychodzenia na koncerty. Dzisiaj Internet oddaje najwięcej pola do popisu tym ostatnim i niejedna wokalistka stała się sławna nawet wtedy, gdy menadżerowie, przemysł fonograficzny ani media nie interesowały się jej twórczością. Za idealny przykład posłużyć tutaj może Katie Melua. Na początku jej kariera zaczęła się od dobrej płyty, która nie podbiła rynku, ale znalazła wielu bardzo oddanych fanów gotowych za nią zginąć.

Rozwój technologii sprawił, że społeczeństwo zupełnie inaczej się ze sobą komunikuje. Gdy nie istniały jeszcze telefony, by przekazać sobie informacje ludzie musieli się odwiedzać lub wysyłali listy. Gdy telefony zaczęły być popularne, zaczęto do siebie dzwonić i mniej się widywać, a jeszcze rzadziej kontraktować się ze sobą listowanie. Sytuacja zupełnie uległa zmianie wraz z popularyzacją telefonów komórkowych oraz Internetu. Obecnie ludzie coraz rzadziej się ze sobą spotykają, nawet mniej dzwonią, najczęściej kontaktują się przez Internet. Coraz mniej ludzi korzysta z telefonu komórkowego by dzwonić. Komórkę stosuje się do wysyłania wiadomości sms, mms i łączy się przy jej pomocy z bezprzewodowym Internetem. Ludzie kontaktują się ze sobą przez serwisy społecznościowe, pocztę elektroniczną i komunikatory internetowe. Ludzie do siebie piszą, nie są to jednak listy, a krótkie wiadomości elektroniczne. Często używa się w nich skróty, dialekt a emocje zastępowane są przez emotikony. Ludzie coraz rzadziej potrzebują kontaktu fizycznego, zastępuje im to elektronika.

Aby odnieść sukces muzyczny niewątpliwie potrzebne jest dzisiaj wsparcie agentów, menadżerów oraz wydawców. Ci natomiast sami nie są w stanie wypromować nawet najmniejszego albumu bez zaangażowania mediów – głównie telewizji i Internetu, które razem są w stanie w ciągu kilku krótkich dni napędzić sprzedaż albumu na poziomie kilkunastu milionów na całym świecie. Niewiele gwiazd może pochwalić się takimi wynikami bez wsparcia fanów i mediów, ale są i wśród największych gwiazd muzyki pop tacy wykonawcy, którzy jak Katie Melua skutecznie obronili się swoim debiutem a następnie natychmiast odnaleźli producenta, który bez wsparcia medialnego także wziął je pod swoje skrzydła. W tej branży najwięcej zyskać, ale także stracić można przez dziennikarzy i tabloidy, dlatego niektórzy młodzi artyści znajdują w sobie na tyle doświadczenia i życiowej mądrości, by skutecznie uczyć się i zbierać doświadczenia. Spotkanie najlepszych reżyserów dźwięku i muzyków w młodym wieku pozwala wcześnie dopracować warsztat i nabyć ogłady.

Aktualnie o wiele łatwiej jest odnieść sukces polityczny niż miało to miejsce jeszcze dekadę temu. Przede wszystkim wpływ na szanse polityczne ma dostęp ludzi do Internetu i łatwy sposób rozsiewania informacji. Oczywiście nie jest tak, że tylko pozytywne informacje i rekomendacje przedostają się łączami od użytkownika do użytkownika. Trzeba uważać na każdy krok stawiany w sieci, albowiem niejeden polityk nierozsądnie szybko zamieszczonym wpisem na Twitterze zrujnował sobie karierę a nawet stanowisko w rządzie. Wszystko to sprawia, że Internet kusi nie tylko wyborców, ale i samych polityków, dla których napisanie jakiegoś komentarza w trakcie jazdy samochodem może być doskonałym sposobem na utrzymanie pozytywnych kontaktów w sferze PR. Tworzenie swojego wizerunku marketingowo zakłada bardzo agresywne promowanie się w sieci, ale każde słowo czy zamieszczone w dobrej wierze zdjęcie może zostać przez kreatywnych i czasami bardzo wrednych Internautów szybko przeinaczone i osadzone w prześmiewczym kontekście.

Patrząc na wielkość współczesnych miast można dojść do wniosku, że znajdzie się w nich miejsca dla absolutnie każdego człowieka bez względu na jego nację czy język ojczysty. W rzeczywistości jednak widać jak na dłoni, że społeczeństwo narodowe nigdy nie będzie całkowicie zdolne do zaakceptowania innych mniejszości, zwłaszcza w okresie gorszych wyników ekonomicznych, wzrostu bezrobocia i koniecznych cięć budżetowych. Polityka natomiast coraz częściej opiera się właśnie na ograniczaniu przywilejów i zabieraniu tego, co wcześniej zbyt hojnie państwo rozdawała każdemu bez wyjątku. Szczególnie więc w dużych miastach, gdzie dotąd poziom życia był bardzo dobry, tworzy się dzisiaj front przeciwników innych mniejszości. Urbanistyka natomiast bardzo zachęca do tego typu podziałów i konfliktów. Miasta zaprojektowane i wykonywane są coraz częściej w taki sposób, że różne grupy muszą się wzajemnie zwalczać chociażby w drodze dbania o własne przetrwanie. Racjonalne rozmieszczanie kolejnych elementów miasta to klucz do unikania takich problemów.

Dzisiaj media bardzo aktywnie interesują się najróżniejszymi badaniami i ekonomicznymi analizami, ale jeszcze kilka lat temu z dzienników i wiadomości skutecznie wykreślano te pozycje, które najmocniej nudziły widzów i czytelników – a więc przede wszystkim biznes, finanse i ekonomie, robiąc miejsce na tanią rozrywkę, komentarze oraz sport. Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że tematy finansowe znów są szalenie popularne, ale niestety trochę na to za późno – w przypadku większości liberalnych krajów recesja jest już bowiem faktem i można jedynie walczyć z kryzysem finansowym, nie da się go zatrzymać. Wiedza z zakresu finansów stała się jednak bardzo ważna dla przeciętnego obywatela, który dzisiaj jak nigdy wcześniej czuje się wykorzystywany przez biznesmenów czy polityków. Zrozumienie świata skomplikowanego krajowego budżetu czy giełdowych rozgrywek nie jest takie proste i okazuje się coraz częściej, że także politycy i dziennikarze nie mają odpowiedniej wiedzy z tego zakresu, przez co ich wypowiedzi nie zawsze są prawdziwe.